Trwa ładowanie
Serwis Nowoczesnego Hodowcy

Polecamy:

Forum rolnicze

Interesuje cię tematyka rolnicza, szukasz informacji, porady. Chcesz się o coś zapytać? Forum rolnicze www.rolnik-forum.pl to właściwy adres


Najciekawsze komentarze


~Zbigniew (2015-01-08, 11:54)
T: Dokładne wymogi co do hodowli kozy karpackiej
Witam wszystkich.

Chcę założyć hodowlę kozy karpackiej. Mam do dyspozycji... więcej ->
~podlasiak85 (2015-01-03, 10:36)
T: Re: Komentarze na temat: Hodowla królików
Witam hodowców królików. Jestem z podlaskiego i przymierzam się do hodowli królików tylko że ... więcej ->
~Łukasz (2014-12-16, 14:01)
T: Re: Hodowla Gęsi
Witam. Ogólne nie najgorzej wyszliśmy na gęsiach. Balotów słomy poszło około 300balotów.... więcej ->
~Łukasz (2014-06-30, 22:09)
T: Re: Hodowla Gęsi
Witam ;) ja ze swoim ojcem wzieliśmy 6200 gęsi. Szczerze Ciężko jest ale dajemy rade jedna gęś... więcej ->
anngra1960 (2014-01-22, 09:15)
T: Mam kunę!!!!
Witam. Od kilku lat miałam w domu lokatorkę-kunę.Nawet po remoncie dachu-fachowcy byli do d..y... więcej ->
~Arti (2014-01-06, 19:29)
T: Zgnilica da się wyleczyć!
Bzdury z tym radykalnym spaleniem calych rodzin.Zgnilca da sie zwalczyc i to skutecznie przez... więcej ->

Metody rozpłodu nutrii

      W warunkach naturalnych, według argentyńskich zoologów, nutrie żyją parami lub w niewielkich grupkach złożonych z jednego samca i kilku samic zwykle blisko ze sobą spokrewnionych.

      Poczatkujący hodowcy powinni trzymać zwierzęta parami, czyli monogamicznie, co jest najprostszą i najłatwiejszą metodą rozpłodu. Samca pozostawia się z samicą prze cały okres ciąży, jak również w okresie porodu. Ponieważ na krótko przed i w pierwszych dniach po porodzie samica staje się bardzo agresywna, dlatego należy samcowi wyznaczyć osobną klatkę (skrzynkę) jeżeli w domku nie ma dwóch przedziałów. Jest to bardzo ważne w okresie mrozów lub upałów.

      Rozród poligamiczny ma na celu lepsze wykorzystanie samca, jak również znacznie większe tempo rozpłodu, ponieważ na miejsce licznych samców, które należałoby trzymać stosując rozpłód monogamiczny, utrzymuje się samice. Najprostszy sposób polega na wspólnym trzymaniu w jednej zagrodzie 1 samca i 2-3 (najlepiej sióstr), liczbę wspólnie trzymanych z 1 samcem samic można zresztą powiększyć do 15, jak to np. stosując się w niektórych fermach. Samice ciężarne można pozostawić we wspólnej grupie aż do porodu, co powoduje niekiedy dość duże straty wywołane poronieniami i zagryzaniem noworodków przez inne samice lub samca, a jeżeli dwie lub więcej samic wykociło się w tym samym czasie nie można młodych zidentyfikować, to znaczy nie można określić np. płodności samic. Lepszym lecz wymagającym pewnej wprawy oraz większej ilości klatek jest sposób polegający na tym, że wszystkie samice co dwa miesiące bada się na ciąże. Te z nich, które są ciężarne odsadza się do oddzielnej klatki. Sposób taki ma tę wadę, że późniejsze dosadzanie samicy po wykarmieniu młodych do grupy samic z samcem jest utrudnione.

      Niektóre sposoby rozmnażanie nutrii mają niestety wiele wad np.
  • przy prawidłowym żywieniu młode nutrie dopiero w wieku 12 - 15 miesięcy nadają się do uboju (warunek uzyskania skorki I klasy), którego można dokonywać zasadniczo tylko w zimę, a wykoty następują w ciągu całego roku, duża część młodych na pierwszy okres uboju jest jeszcze za młoda, a trzymanie jej do drugiej zimy wymaga dodatkowych kosztów żywienia nutrii
  • nigdy hodowla nie może dać partii jednakowych pod względem wielkości skórek lub sztuk, rozpłodowych
  • po mimo tego, że nutria jest zdolna do dawania w ciągu roku dwóch miotów, przy tego rodzaju sposobie rozmnażania prawie nigdy w praktyce nie można ich uzyskać
  • samiec starając się pokryć ciężarne samice często wywołuje poronienia
  • stosunek samców do samic jest na ogół niekorzystny, hodowla obciążona jest kosztami żywienia, utrzymania oraz pielęgnowania zbyt dużej liczby samców, a przy tym samce wartościowe nie mogą być odpowiednio intensywnie użytkowane.

          Przyczyn stosowania tych sposobów rozmnażania jest kilka. Jedną z nich jest trudność określenia rui. Ponieważ może ona występować w każdej porze roku i ponieważ nie objawia się wyraźnie na zewnątrz, trudno jest dość dokładnie określić, kiedy samica znajduje się w okresie rui, a więc nie wiadomo kiedy dosadzić do niej trzymanego oddzielnie samca. Drugą ważną przyczyną jest stosunkowo częste u nutrii występowanie "antypatii" samic do siebie, samca do samicy, a zwłaszcza samicy do samca. Przyczyny te jednak nie mogą usprawiedliwić stosowania systemu, który ma tak poważne wady. Dlatego hodowcy od dawna osobno trzymali samców i dosadzali ich do samic tylko na okres kopulacyjny, wprowadzając przy tym szerszy stopień poligamii i regulując wykoty tak, aby wszystkie samice rodziły mniej więcej w tym samym czasie, aby można było otrzymywać duże partie młodzieży w tym samym wieku.

          Istnieje kilka wariantów dosadzania samców do samic " class="internal_link">nutrii. Można mianowicie dopuszczać samca do trzymanych pojedynczo samic pozostawiając go z samicą tylko na czas rui (2-3 dni). Trzeba wtedy doskonale znać swoje zwierzęta i bacznie obserwować występowanie rui, co wymaga dużego doświadczenia. Ruję można poznać po niewielkim nabrzmieniu i poczerwienieniu sromu, po tym, że samica rzadko zachodzi do domku i często skrzeczy. Samca dosadza się do samicy na drugi i trzeci dzień po porodzie na kilka godzin zamykając na ten czas młode w domku. Następnie trzeba pilnie uważać, czy znów nie wystąpią objawy rui, świadczące o tym, że samica nie została zapłodniona, a termin ten trudno przewidzieć. Na 1 samca przeznacza się 5-10 samic. Sposób ten oprócz tego, że zwiększa stopień poligamiczności, nie daje innych korzyści, gdyż młode rodzą się u różnych samic o różnych porach roku, nie ma więc wyraźnej przyczyny, aby zalecać jego stosowanie, zwłaszcza że jest trudny do przeprowadzania.



          Inny wariant rozpłodu z dosadzeniem samca polega na tym, że dosadza się do kolejno na dwa miesiące do jednej lub kilku wybranych dla niego samiec, z których każda sztuka lub grupa przebywa w oddzielnej zagrodzie. Samice umieszczone są w trzech zagrodach, tak że samiec po dwumiesięcznym przebywaniu w każdej z nich powraca znów do pierwszej zagrody, a więc do samicy lub samic, które w międzyczasie powinny się były okocić. Wychodząc z założenia że ruja powtarza się 2-4 tygodnie, samiec przebywa z każdą samicą przez dwa, a czasem nawet trzy okresy rui, zwiększając prawdopodobieństwo zapłodnienia. Samiec w tym wypadku nie wymaga oddzielnego pomieszczenia (klatki).

          Metoda ta umożliwia stosowanie dość szerokiej poligamii, a także stałej kontroli płodności zwierząt. Samica, która do powrotu samca nie porodziła lub nie znajduje się w okresie tuż przed porodem, powinna być usunięta i przeznaczona na skórkę, a zastąpiona samicą młoda z przychówka. Postępując w ten sposób przez szereg lat otrzyma się pogłowie regularnie rozmnażających się dwa razy w ciągu roku nutrii. Jednak ta metoda także nie pozwala na otrzymanie dużych grup wyrównanego pod względem wieku potomstwa, trzeba uznać ją za nie dość doskonałą.

          Najlepszym wariantem (który wymaga oddzielnych klatek dla samców) jest taki, gdy tego samego samca dopuszcza się nie kolejno do trzech zagród z samicami, ale równocześnie dostarcza się o jednym samcu do wszystkich posiadanych grup samic rozpłodowych również na okres dwóch miesięcy.

          Aby odpowiednio wykorzystać płodność nutrii, które mogą dać w ciągu roku po dwa mioty (średnia długość ciąży 130 dni), należy przeprowadzić dwa 2-miesięczne okresy kopulacyjne. Za najodpowiedniejsze terminy rozpoczęcia tych okresów należy uznać 1 grudnia (do 31 stycznia) oraz 1 czerwca (do 31 lipca). Takie ustalenie terminów rozpoczęcia okresów kopulacyjnych związane jest z faktem, że nutrie, które jako zwierzęta poliestryczne zdolne są do rozpłodu zasadniczo przez cały rok, mają (w naszych warunkach) dwa okresy, na które przypada najwięcej pokryć. Jest to mianowicie zima (grudzień - luty) oraz lato (lipiec - sierpień).

          Większość samic rodzi w kwietniu i październiku, samice zapóźnione w maju oraz w listopadzie, w chwili ponownego dosadzenia samca młode mają 3-6 tygodni i jak to wynika z dalszych wiadomości, w warunkach dobrego żywienia można je już oddzielić od matek.

          Aby należycie wyzyskać zdolności rozpłodowe młodzieży przeznaczonej na skórki można tutaj zaproponować metodę tzn. jednorazowych matek stosowaną np. w hodowli świń. Należało by ją sprawdzić w szerszej praktyce. Mianowicie młode samice urodzone na wiosnę można w wieku 6-7 miesięcy (1 grudnia) dopuścić do kopulacji, a urodzone w jesieni zesadzą się z samcami 1 czerwca, także w wieku 6-7 miesięcy. Sztuki kopulacyjne po raz pierwszy w letnim okresie kopulacyjnym ubija się w zimie przyszłego roku w wieku 13-15 miesięcy, a te które po raz pierwszy kopulowały w zimie dopuszcza się do rozpłodu jeszcze drugi raz w lecie i ubija również w zimie (w styczniu) w wieku 21 miesięcy. Uboju zbywających młodych samców można dokonać w najbliższym sezonie ubojowym.

          Stare samice stada rozpłodowego, które nie dały potomstwa w wyniku kopulacji zimowej, dopuszcza się jeszcze do rozpłodu latem, a jeżeli i on nie da wyników, ubija się w zimie razem z młodymi samicami, które po raz pierwszy nie dały potomstwa w wyniku kopulacji letniej. W ten sposób wyeliminowując, w ciągu lat samice mniej aktywne płciowo, otrzyma się stado nutrii regularnie dając dwa mioty w ciągu roku. Ciężarne samice można po odsadzeniu samca pozostawić razem lub też rozsadzić pojedynczo do osobnych klatek, wady i zalety obu sposobów omówiono wyżej przy metodzie wspólnego trzymania samców oraz samic.

          Tego rodzaju intensywny system rozpłodu może zastosować tylko doświadczony hodowca bardzo dobrze żywiący zwierzęta oraz doskonale je znający. Hodowcy poczatkujący muszą najpierw nauczyć się hodować nutrie trzymając stale razem samca z samicami. Jeżeli chodzi o samą kopulację, to okres popędu płciowego bywa zwykle poprzedzony parodniowym uporczywym napastowaniem przez samca samicy, która broni się energicznie krzycząc i atakując go. Krycie odbywa się w momencie, gdy samica zaczyna interesować się samcem, podbiega do niego i zaczyna go obwąchiwać. Odbywa się to zazwyczaj w nocy, rzadziej podczas dnia, najczęściej w płytkiej wodzie, czasem zdarza się także na lądzie. Akt kopulacji trwa od 1 do kilku minut i bywa powtarzalny kilkakrotnie (nawet do 6 razy) w ciągu najbliższych 15 - 30 minut.

          Czasem u bobrzyków występuje pewnego rodzaju antypatia płciowa. Zdarza się, że samica nie chce przyjąć przeznaczonego jej samca i wskutek tego nie dopuszcza do krycia. Po zmianie samca akt kopulacji odbywa się normalnie. Również samce nie interesują się niektórymi partnerkami.
  • Komentarze (0)
    Brak komentarzy do tego artykułu

    Dodaj nowy wątek

    Temat:
    Treść:
    Autor: Napisz wynik działania: 1minusplus 5 =
    Walczymy ze spamem w komentarzach. Spam generują roboty. Rozwiązanie powyższego działania przekonuje nas że nie jesteś robotem :)
    Jesteś niezalogowany. Zaloguj się lub zarejestruj i zyskaj dostęp do zaawansowanych funkcji portalu zupełnie za darmo!

    Ogłoszenia


    Tytuł: Kózki miniaturki
    Kupię dwie kózki miniaturki, samca i samiczkę z różnych miotów


    Tytuł: Tania pasza z kukurydzy, owsa 300 zl/tona. Gospodarstwo rolne z zabudowaniami na sprzedaz, wynajem + 200szt bydla miesnego, mlecznego rasy golsztyn, lebedinska, czarnoriaba. Najkorzystniejsze warunki do rozwoju. Siano, sloma, zboze, kiszonki
    Tania pasza z kukurydzy, owsa 300 zl/tona. Gospodarstwo rolne z zabudowaniami na sprzedaz,...


    Tytuł: Kupię szopa
    Witam serdecznie, jestem zainteresowany zakupem młodego szopa pracza. Kontakt: